Wu-Tang CLan


Dziewiec wielkich talentów, dziewieciu wspanialych MC, ale przedewszystkim dziewieciu legendarnych zolnierzy walczacych w jednym celu - opanowania hip-hopowego swiata. Tak wlasnie mozemy scharakteryzowac najpopularniejszy i najwiekszy zespól w historii hip-hopu - Wu-Tang Clan. Gdy tylko wydali pierwszy material zrzucajac na caly swiat kilkanascie genialnych utworów, wszyscy wiedzieli ze jest to zespól wyjatkowy i odniesie wielki sukces. Tak tez sie stalo. A dzis Wu-Tang to nie tylko dziewieciu MC, ale takze wielu innych artystów nalezacych do rodziny Wu. Dzis Wu-Tang to po prostu wielka rapowa legenda. Wszystko zaczelo sie w latach osiemdziesiatych gdy dziewieciu nastolatków ze State Island w Nowym Yorku, zafascynowanych filmami kung-fu, oraz rapowa eklsplozja zapragnelo zmienic cos w branzy muzycznej. Na poczatku lat 90' pojawily sie dwa krazki dwóch czlonków dzisiejszej potegi. W 1991 roku Robert Diggs (The RZA) wraz ze swoim kuzynem Garym Gricem (GZA/Genius) wydali dwa podziemne krazki. Jednak wydane przez nich "Words From The Genius" (GZY) oraz singiel "We Love You Prince Rakeem" (RZY) nie zainteresowaly nikogo i fatalnie wypadly, dlatego autorzy krazków bardzo sie tym zawiedli. Jednak musze tu wspomniec o niezwyklej madrosci i wiedzy muzycznej tego pierwszego, dlatego stowarzyszyl on dziewieciu chlopaków z sasiedztwa i tak powstala oraganizacja o nazwie Wu-Tang Clan.


Grupe tworzyli artysci: RZA - The Prince Rakeem, GZA / Genius, Method Man, Ol' Dirty Bastard, Reakwon, Ghostface Killa, The Rebel INS - Inspectah Deck, U-God oraz Masta Killa. W ten oto sposób dziewiatka MC z genialnym producentem na czele nagrywa pierwszy podziemny utwór "Protect Ya Neck" a niedlugo potem w 1993 roku caly album "Enter the Wu-Tang [36 Chambers]" - przez wielu znawców uwazany za najwiekszy klasyk hip-hopu. Nic dziwinego. Styl w jakim zadebiutowali Wu-Tang byl niepowtarzalnym, oryginalnym zjawiskiem które podziwia dzis wiele ludzi na tej planecie. Na plycie slychac podziemny klimat (wszystkie brzmienia sklejane byly przez RZE w piwnicy, przy uzyciu bardzo kiepskiego sprzetu), który dodaje albumowi oryginalnosci. Zablysneli takze eMCee. Swietne rymy Method Mana i wyjace "hymny" Ol' Dirty Bastarda wspieranych prze Reakwona, Ghostface'a i Decka w polaczeniu z beatami Rzy stworzyly z plyty wielki przebój, a to wszystko w samym srodku ery rapu gangsterskiego, ery g-funku. Szybko wiec Wu-Tang stal sie idolem mlodych nastolatków nie tylko z Nowego Jorku, nie tylko ze Stanów, ale na calym swiecie.

Tak wiec zalani popularnoscia czlonkowie Wu zajeli sie kolejnym krazkiem - tym razem miala byc to solowa plyta. Wybór padl na Method Mana i juz w 1994 roku wyskoczyla nagle jego plyta "Tical". I tu równiez genialny RZA wypuscil swe wspaniale beaty by w polaczeniu z glosem Metha stworzyc kolejne dzielo dla imperium. Method Man szybko stal sie #1 w USA, wielu artystów zaczelo z nim wspólpracowac. Nagral nawet z gwiazda soulu Mary J Blidge remix utworu "All I Need" autorstwa znanego producenta Seana Puffiego Combsa. Na tym jednak sie nie skonczylo. Zaraz po "Tical" Rza wyprodukowal dwa kolejne solowe albumy, tym razem dla Ol' Dirtiego i Reakwona. Album "Return To 36 Chambers: The Dirty Version" pojawil sie na poczatku 95 roku i podobnie jak dwie poprzednie zalany zostal wielka popularnoscia. Wcalne nie gorzej doceniony zostal krazek Reakwona "Only Built 4 Cuban Linx", który przy pomocy singla "Ice Cream" stal sie kolejnym przebojem wu-rodziny. Pod koniec 95 roku RZA zajal sie kolejnym materialem dla GZY. Album "Liquid Swords" nie odniósl moze wielkiego sukcesu na miare "Tical", ale byl dosyc dobrze sprzedajacym sie krazkiem. Krazki Wu sprzedawaly sie, a cala rodzina zaczela sie rozrastac...

Na poczatku 96 roku powstaje Wu-Wear - firma odziezowa. Oficjalna reklamówka firmy - czyli utwór "Wu-Wear" zostaje zamieszczona na sciezce dzwiekowej do "High Scool High". Wkrótce potem wychodzi jeszcze jeden krazek solowy "Ironman" a firmuje go Ghostface. Plyte przyjeto bardzo cieplo, jednak wszyscy czekali na kolejny legendarny krazek z logo Wu-Tang Clan... I w koncu sie go doczekali. W 1997 pojawia sie drugi tym razem podwójny album Wu-Tangu zatytulowany "Wu-Tang Forever". Wokól plytki zrobilo sie wielkie zamieszanie. Nie byl to bowiem klasyk na który wszyscy czekali. Brak na nim podziemnego brzmienia które mozemy uslyszec na "Enter The Wu-Tang...". Dlatego plyta "Forever" okazala sie najwieksza porazka tego roku. Ukazalo sie takze kilka singli m.in. "Triumph" oraz "Reunited", które staly sie przebojami roku. Jednak dla prawdziwych fanów wu, byl to wielki zawód. W ciagu trzech kolejnych lat pojawilo sie wiele krazków artystów nalezacych w wiekszym lub mniejszym stopniu do Wu-rodziny. Moglismy uslyszec m.in. krazki RZY ("Bobby Digital Stereo"), Method Mana ("T2 Judgemend Day"), Inspectaha Decka ("Uncontroled Substance"), ODP ("Nigga Please") oraz Reakwona ("Immobilarity").